Ponad 8 milionów Polaków ma problemy psychologiczne

depresja, dziewczyna, okulary Choć psychologia to bardzo młoda nauka, to już teraz słyszymy o niej wyjątkowo często. Jak się okazuje nie jest tak bez przyczyny bo aż 8 milionów Polaków z grupy wiekowej 18 do 64 lat cierpi na różnego rodzaju zaburzenia psychiczne. Jak zaznaczają specjaliści statystyki te byłyby jeszcze gorsze, gdyby wliczono by w nie osoby starsze i dzieci, szacunki wskazują bowiem nawet na 12 milionów.

Skąd ten problem? Jeszcze 100 lat temu nikt nie borykał się z takimi schorzeniami, a tym bardziej nie robiono statystyk. Według psychologów zwyczajnie zjada nas stres, z którym radzimy sobie coraz gorzej.

Wymagania społeczeństwa

Załamana kobieta, ławka, park, smutekWedług psychologów stres jest wynikiem wyścigu szczurów i rosnących wymagań społecznych co do naszej osoby. Mamy zarabiać coraz więcej, pracować coraz dłużej i coraz wydajniej, kupować coraz więcej i być przy tym coraz szczęśliwszym. Dla kariery tracimy przyjaciół, a nawet rodziny, wiele osób gubi się nawet w tym czego chce od swojego życia. Coraz częściej powiadają się opinie, że kobiety poprzez emancypację tak naprawdę wpadły z deszczu pod rynnę. Dawniej to panowie musieli dbać o wyżywienie rodziny, to oni chronili ją, a często nawet nie informowali o problemach, bo było to oznaką słabości. Teraz coraz częściej przejmują dużą część stresu na siebie i wręcz jak zaznaczają psychologowie, z powodów nacisków społecznych robią to wbrew sobie.

Psychologiczne problemy

To jak groźne mogą być zaburzenia psychiczne może świadczyć choćby ostatnie samobójstwo Robina Williamsa. Pomimo ogromnego doświadczenia, sukcesów nie poradził sobie z uzależnieniami i depresją. Właśnie ta ostatnia choroba staje się niezwykle powszechna, cierpi na nią chociażby Justyna Kowalczyk. Jednak jest ich zdecydowanie więcej:

  • zaburzania maniakalno-depresyjne
  • fobie
  • stany lękowe
  • stany urojeniowe
  • omamy

Lista ta obejmuje te najgroźniejsze, jednak samych zaburzeń jest o wiele więcej.

Leczenie na niskim poziomie

Choć jesteśmy w czołówce państw jeśli chodzi o przeładowanie szpitali psychiatrycznych i właśnie też samych osób z takimi zaburzeniami to niestety jesteśmy też w ogonie jeśli chodzi o państwowe wydatki na leczenie zaburzeń. Nie pomaga także fakt, że pomimo coraz lepszej świadomości społecznej, wolimy ukrywać takie problemy. Wstyd przed pokazaniem słabości jest jedną z głównych przyczyn nieleczenia problemów psychologicznych i niestety także skutkiem „wyścigu szczurów”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *